Podczas praktyk zawodowych w Irlandii miałem szansę zdobywać doświadczenie w SF Engineering. Jest to firma, która specjalizuje się w produkcji m.in taśmociągów. Do moich zadań należało między innymi asystowanie innym pracownikom oraz przygotowanie urządzeń do transportu. Jednak moje obowiązki nie opierały się o bycie „pomocną dłonią”. Wraz z nabieraniem biegłości w pracy i języku dostawałem zadania, które wykonywałem samodzielnie. Zostałem przydzielony do jednej z dwóch hal, szybko się tam zaaklimatyzowałem i stałem częścią zespołu. 

Miejsce pracy znajdowało się około 15 km od centrum miasta, nie stanowiło to żadnego problemu, ponieważ rodzina do której trafiłem mieszkała w optymalnej odległości pomiędzy tymi dwoma punktami. Początkowo perspektywa życia na obrzeżach miasta budziła wątpliwości, jednak nasi gospodarze szybko je rozwiali. Rodzina chętnie nas podwoziła i odbierała z pracy, wyjść na basen, siłownię oraz spotkań ze znajomymi. 

W każdą sobotę mieliśmy zorganizowaną, grupową wycieczkę. Odwiedzaliśmy miejsca w których mieliśmy okazje podziwiać malownicze widoki, inne irlandzkie miasta oraz stolicę Irlandii Północnej – Belfast, przewodnik przekazał nam wiedzę na temat historii miasta oraz pokazał kilka imponujących, zabytkowych budynków jak m.in urząd miasta, Parlament, „Peace wall” – mur, który oddzielał dwie walczące ze sobą społeczności,  znajdowały się na nim podpisy zwiedzających, graffiti, oraz cytaty nawołujące do zaprzestania walk i pacyfizmu. Zwiedzaliśmy też muzeum poświęcone Titanicowi, które ukazywało historię statku – jego powstawanie oraz rejs.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *